Najlepsi ministranci

Najlepsi ministranci

26. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

Najgorliwszą i najlepszą ministrantką ostatnich dwóch miesięcy okazała się Agnieszka Łysek. W nabożeństwach wielkopostnych najczęściej uczestniczył Jakub Gorczyca. Gratulujemy i życzymy dalszego zapału i wytrwałości w służbie przy ołtarzu Pana Jezusa.

Punktacja ministrantów i kandydatów w miesiącu Lutym.

  1. Agnieszka Łysek 120pkt
  2. Filip Gorczyca 120 pkt
  3. Ewelina Kozłowska 90 pkt
  4. Marta Dziekanowska 70 pkt
  5. Wiktor Szachnowicz 70 pkt
  6. Jakub Gorczyca 40 pkt
  7. Paulina Chludzińska 40 pkt
  8. Krysia Kińska 40 pkt
  9. Daria Świtalska 10 pkt
  10. Adrian Adamczyk 10 pkt
  11. Łukasz Pucyk 20 pkt
  12. Krzysztof Cis 20 pkt
  13. Piotr Szustak – 20 pkt

Punktacja ministrantów i kandydatów w miesiącu Marcu

  1.  Agnieszka Łysek +240 pkt
  2. Marta Dziekanowska + 120 pkt
  3. Ewelina Kozłowska + 130pkt – 20 pkt
  4. Filip Gorczyca + 200 pkt – 40 pkt
  5. Wiktor Szachnowicz + 160 pkt – 40 pkt
  6. Jakub Gorczyca +150 pkt – 60 pkt
  7. Paulina Chludzińska + 100 pkt – 20 pkt
  8. Krysia Kińska + 60 pkt – 60 pkt
  9. Paweł Gazda + 80 pkt – 40 pkt
  10. Krzysztof Cis +70 pkt – 100 pkt
  11. Adrian Adamczyk + 60 pkt – 60 pkt
  12. Piotr Szustak + 30 pkt – 80 pkt
  13. Łukasz Pucyk + 80 pkt – 140 pkt

 

Punktacja za obecność na nabożeństwach Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale

  1. Jakub Gorczyca 5 razy na DK i 5 razy na GŻ 165 pkt
  2. Ewelina Kozłowska  4 x DK i 5x GŻ 150 pkt
  3. Filip Gorczyca 5 x DK 4 x GŻ 150 pkt
  4. Marta Dziekanowska 4 x DK 5 x GŻ 150 pkt
  5. Paulina Chludzińska 5 x DK 4 x GŻ 150 pkt
  6. Agnieszka Łysek 4 x DK 4 x GŻ 60 pkt
  7. Krysia Kińska 4 x DK 0 x GŻ 60 pkt
  8. Krzysztof Cis 3 x DK 1 x GŻ 45 pkt
  9. Adrian Adamczyk 2 x DK 1 x GŻ 45 pkt
  10. Łukasz Pucyk 0 x DK 0 x GŻ 000 pkt

Zasady punktacji

Nowi ministranci

Nowi ministranci

24. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

W niedzielę Dobrego Pasterza grono ministrantów naszej parafii powiększyło się o troje nowych sług ołtarza. Podczas Mszy św. o godz. 12.00, Paulina Chludzińska, Filip Gorczyca i Wiktor Szachnowicz po prośbie o przyjęcie do Liturgicznej Służby Ołtarza wypowiedzianej przed o. proboszczem i zgromadzonymi wiernymi, zostali obleczeni w nowe komże ministranckie, w których od tej chwili będą służyć przy ołtarzu. Nowi ministranci przebyli długi czas przygotowania i próby pod opieką o. Patryka. Dziękujemy Rodzicom tych dzieci, że posyłają je, by służyły przy ołtarzy Pana Jezusa oraz o. Patrykowi za przygotowanie i prowadzenie nowych ministrantów.

ORĘDZIE

ORĘDZIE

21. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO Z OKAZJI PIĘĆDZIESIĄTEGO
ŚWIATOWEGO DNIA MODLITWY O POWOŁANIA

21 KWIETNIA 2013 – IV NIEDZIELA WIELKANOCNA

Temat: Powołania znakiem nadziei opartej na wierze

 Drodzy Bracia i Siostry!

W związku z Pięćdziesiątym Światowym Dniem Modlitwy o Powołania, który będzie obchodzony 21 kwietnia 2013 roku, w czwartą Niedzielę Wielkanocną, pragnę zaprosić Was do refleksji na temat: „Powołania znakiem nadziei opartej na wierze”. Temat ten dobrze wpisuje się w kontekst Roku Wiary i w pięćdziesiątą rocznicę rozpoczęcia Ekumenicznego Soboru Watykańskiego II. Sługa Boży, Paweł VI, w czasie Soboru ustanowił ten Dzień wspólnej inwokacji do Boga Ojca, aby nadal posyłał robotników do swego Kościoła (por. Mt 9, 38). „Sprawa wystarczającej liczby kapłanów – podkreślał wówczas Papież – dotyka z bliska wszystkich wierzących: nie tylko dlatego, że od powołań zależy religijna przyszłość społeczeństwa chrześcijańskiego, lecz także dlatego, że sprawa ta jest precyzyjnym znakiem żywotności wiary i miłości poszczególnych wspólnot parafialnych i diecezjalnych, jak również świadectwem zdrowia moralnego rodzin chrześcijańskich. Tam, gdzie rozkwitają liczne powołania kapłańskie i konsekrowane, tam żyje się wielkodusznie Ewangelią” (Paweł VI, Przesłanie radiowe, 11 kwietnia 1964 r.).

Od pięćdziesięciu już lat, różne wspólnoty kościelne, rozsiane po całym świecie, łączą się duchowo każdego roku, w czwartą Niedzielę Wielkanocną, aby prosić Boga o dar świętych powołań i poddawać wspólnej refleksji potrzebę odpowiedzi na Boże wezwanie. To doniosłe doroczne wydarzenie przyczyniło się do większego zaangażowania wszystkich na rzecz postawienia w centrum duchowości, a także w centrum działań duszpasterskich i modlitwy wiernych, ważnej sprawy powołań kapłańskich i do życia konsekrowanego.

Nadzieja to oczekiwanie czegoś pozytywnego w odniesieniu do przyszłości, co jednocześnie powinno wspierać naszą teraźniejszość, dotkniętą nierzadko brakiem satysfakcji i sukcesów. Na czym opiera się nasza nadzieja? Patrząc na historię narodu wybranego, opowiedzianą w Starym Testamencie, widzimy pojawianie się nawet w najtrudniejszych chwilach – jak na przykład w czasie niewoli – stałego elementu, przywoływanego zwłaszcza przez proroków: pamięci o obietnicach, jakie Bóg uczynił Patriarchom. Ta pamięć wymaga naśladowania wzorcowej postawy Abrama, który – jak przypomina Apostoł Paweł – „wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo” (Rz 4, 18).

Pocieszająca i oświecająca prawda, która wypływa z całej historii zbawienia to prawda o wierności Boga wobec przymierza, które zawarł z ludźmi i które odnawiał za każdym razem, gdy człowiek je łamał przez niewierność i grzech, począwszy od czasu potopu (por. Rdz 8, 21-22) aż do wyjścia z Egiptu i drogi przez pustynię (por. Pwt 9, 7). Ta wierność Boga, została przypieczętowana w nowym i wiecznym przymierzu z człowiekiem przez krew Syna Bożego, zabitego i zmartwychwstałego dla naszego zbawienia.

We wszystkich sytuacjach, zwłaszcza w tych trudnych, ta właśnie wierność Pana, stanowi prawdziwą siłę napędową historii zbawienia, porusza serca mężczyzn i kobiet, umacniając ich nadzieję na osiągnięcie któregoś dnia „Ziemi obiecanej”. W wierności tej znajdujemy niezawodny fundament każdej nadziei. Bóg nigdy nas nie opuszcza i jest wierny danemu słowu. Z tego powodu – w sytuacjach pomyślnych i trudnych – możemy zachować mocną nadzieję i modlić się z psalmistą: „Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja, bo od Niego pochodzi moja nadzieja” (Ps 62, 6). Mieć nadzieję to znaczy ufać Bogu wiernemu, który dochowuje obietnic przymierza. Wiara i nadzieja są zatem ściśle połączone. «„Nadzieja” rzeczywiście stanowi centralne słowo wiary biblijnej – do tego stopnia, że w niektórych tekstach słowa «wiara» i «nadzieja» wydają się być używane zamiennie i tak List do Hebrajczyków z «wiarą pełną» ściśle łączy «niewzruszone wyznanie nadziei» (por. 10, 22. 23). Również gdy Pierwszy List św. Piotra wzywa chrześcijan, by byli zawsze gotowi do dawania odpowiedzi na temat logosu – sensu i racji ich nadziei (por. 3, 15), «nadzieja» odpowiada „wierze”». (Encyklika Spe salvi, 2).

Drodzy Bracia i Siostry, na czym polega wierność Boga, której mamy zawierzyć z niewzruszoną nadzieją? Na Bożej miłości. Bóg, który jest Ojcem – za sprawą Ducha Świętego – wlewa w nasze wnętrze swoją miłość (por. Rz 5, 5). To właśnie ta miłość, która objawiła się w pełni w Jezusie Chrystusie, jest wyzwaniem dla naszego istnienia, domaga się odpowiedzi na temat tego, co chcemy uczynić z naszym życiem i co jesteśmy w stanie ofiarować, aby to życie zrealizować w pełni. Miłość Boga przemierza czasem drogi trudne do przewidzenia, lecz zawsze dociera do tych, którzy pozwalają się znaleźć. Nadzieja karmi się zatem tą pewnością: “A myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam” (1 J 4,16). Ta miłość wymagająca, głęboka, która przekracza to, co powierzchowne, daje nam odwagę, przynosi nadzieję na teraźniejsze życie i na przyszłość, pozwala nam mieć zaufanie do nas samych, do historii i do bliźnich. W sposób szczególny pragnę zwrócić się do Was, młodzi, i powtórzyć Wam: „Czym byłoby Wasze życie bez tej miłości? Bóg troszczy się o człowieka od stworzenia aż do końca czasów, kiedy wypełni swój projekt zbawienia. W Zmartwychwstałym Panu mamy pewność naszej nadziei” (Przemówienie do młodzieży diecezji San Marino-Montefeltro, 19 czerwca 2011 r.).

Jak to miało miejsce w czasie Jego ziemskiego życia, podobnie i dziś Jezus Zmartwychwstały przechodzi drogami naszego życia i widzi nas, zanurzonych w nasze działania, z naszymi pragnieniami i potrzebami. To właśnie w tej codzienności nadal kieruje do nas swoje słowo. Wzywa nas do realizacji naszego życia z Nim, bo tylko On jest zdolny do zaspokojenia naszego głodu nadziei. On, żyjący we wspólnocie uczniów, którzy stanowią Kościół, również dziś wzywa, byśmy poszli za Nim. Ten Jego apel może do nas dotrzeć w każdej chwili. Także dziś Jezus powtarza: „Przyjdź! Chodź za Mną!” (Mk 10, 21). Aby przyjąć to zaproszenie, trzeba zrezygnować z decydowania własną mocą o swojej drodze. Pójść za Jezusem oznacza zanurzyć swoją wolę w Jego woli, dać Mu naprawdę pierwszeństwo, postawić Go na pierwszym miejscu przed wszystkim, co składa się na nasze życie: przed rodziną, pracą, osobistymi zainteresowaniami, przed samym sobą. Pójść za Nim to złożyć własne życie w Nim, trwać w zażyłej intymności z Nim, wejść poprzez Niego w komunię z Ojcem w Duchu Świętym, a w konsekwencji – w komunię z braćmi i siostrami. Wspólnota życia z Jezusem to uprzywilejowane „miejsce”, w którym doświadczamy nadziei i w którym życie staje się wolne oraz pełne!

Powołania kapłańskie i zakonne rodzą się z doświadczenia osobistego spotkania z Chrystusem, ze szczerego i ufnego dialogu z Nim, aby pełnić Jego wolę. Konieczne jest zatem wzrastanie w doświadczeniu wiary, rozumianej jako głęboka relacja z Jezusem, jako wewnętrzne wsłuchiwanie się w Jego głos, który w nas rozbrzmiewa. Ten proces, czyniący człowieka zdolnym do przyjęcia Bożego powołania, może dokonać się wewnątrz wspólnot chrześcijańskich, które żyją  intensywnym klimatem wiary, dają wyraźne świadectwo przylgnięcia do Ewangelii, ukazują misyjne zaangażowanie prowadzące do całkowitego daru z siebie dla Królestwa Bożego, umacniają się przystępowaniem do Sakramentów, zwłaszcza Eucharystii, i intensywną modlitwą. Ta ostatnia „powinna być z jednej strony bardzo osobista, jako konfrontacja mojego ja z Bogiem, z Bogiem żywym. Z drugiej strony, powinna być ciągle na nowo kierowana i oświecana przez wielkie modlitwy Kościoła i świętych, przez modlitwę liturgiczną, w której Pan nieustannie uczy nas modlić się we właściwy sposób” (Encyklika Spe salvi, 34).

Modlitwa nieustanna i głęboka powoduje wzrost wiary wspólnoty chrześcijańskiej, nieustannie odnawia pewność, że Bóg nigdy nie opuszcza swego ludu i że go wspiera, wzbudzając  powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego, aby były znakiem nadziei dla świata. Kapłani oraz osoby zakonne są powołani istotnie do bezwarunkowego ofiarowania siebie Ludowi Bożemu, w służbie miłości do Ewangelii i Kościoła. W ten sposób służą owej trwałej nadziei, którą może przynieść jedynie otwarcie na Boży horyzont.  Za pomocą świadectwa wiary i zapału apostolskiego kapłani i osoby konsekrowane mogą przekazywać – szczególnie nowym pokoleniom – żywe pragnienie, aby hojnie i bez ociągania się odpowiedzieć Chrystusowi, który powołuje, by pójść za Nim w szczególny sposób.

Gdy uczeń Jezusa przyjmuje Boże powołanie do poświęcenia się posłudze kapłańskiej czy życiu konsekrowanemu, pojawia się jeden z najbardziej dojrzałych owoców wspólnoty chrześcijańskiej, który pomaga patrzeć ze szczególną ufnością i nadzieją na przyszłość Kościoła i na jego zaangażowanie w dzieło ewangelizacji. Ewangelizacja wymaga bowiem ciągle nowych robotników, aby głosić Dobrą Nowinę, celebrować Eucharystię, sprawować Sakrament Pojednania. Niech nie zabraknie żarliwych kapłanów, którzy potrafią być przy młodych jako „towarzysze drogi”, aby pomagać im w rozpoznawaniu – w czasem trudnej i tajemniczej pielgrzymce życia – Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem (por. J 14, 6). Trzeba proponować młodym – z ewangeliczną odwagą – piękno służby Bogu, wspólnocie chrześcijańskiej i bliźnim. Potrzeba kapłanów, którzy ukażą owocność entuzjastycznego zaangażowania, nadającego naszej egzystencji poczucie pełni, opartego na wierze w Tego, który pierwszy nas umiłował (por. J 4, 19).  Młodym życzę, by pośród wielu propozycji powierzchownych i nietrwałych, potrafili rozwijać pragnienie prawdziwych wartości i celów oraz dokonywać radykalnych wyborów na rzecz służby bliźnim śladami Jezusa. Drodzy młodzi, nie lękajcie się pójść za Nim i podążać wymagającymi, odważnymi drogami miłości oraz ofiarnego zaangażowania! Wtedy będziecie szczęśliwi, że służycie, będziecie świadkami tej radości, której świat dać nie może, będziecie żywym płomieniem miłości nieskończonej i wiecznej, nauczycie cię „dawać uzasadnienie tej nadziei, która w was jest” (1 P 3, 15)!

Watykan, 6 października 2012

Benedykt XVI

Naprawa dachu kościoła

Naprawa dachu kościoła

21. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

Po jesienno zimowych wiatrach i wichurach oraz z innych przyczyn powstały w dachu kościoła przesunięcia dachówek, braki i skruszenia. Dziękujemy firmie p. Krzysztofa Tomczyk za naprawę dachu naszego kościoła i uzupełnienie dachówek. Bóg Zapłać!

Sakrament Bierzmowania

Sakrament Bierzmowania

15. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

W sobotę 13 kwietnia podczas Mszy św. o godz. 12.00, Ks. Bp Jacek Jezierski udzielił Sakramentu Bierzmowania 26 młodym ludziom z naszej parafii. Niech Duch Święty, którego otrzymali, umocni ich do mężnego wyznawania wiary, i postępowania według jej zasad.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia i piękna tej uroczystości.

Sakrament Bierzmowania przyjęli:
Adamczyk Adrian
Baleja Marta
Caruk Łukasz
Cygan Maja
Czaplicka Sylwia
Grochowska Monika
Hasiuk Damian
Jakubiak Barbara
Kalwasińska Kamila
Kalwasiński Kamil
Kanasz Kamila
Kostrubski Sebastian
Kubuj Mateusz
Kuśmirek Milena
Lehnardt Remigiusz
Marel Andrzej
Niezgódka Martyna
Paprocki Brajan
Piejdak Marta
Prażmo Piotr
Pucyk Łukasz
Sokołowska Dominika
Swidynowicz Marcin
Włostowski Daniel
Żarejko Sara
Szlemp Przemysław

Zdjęcia z tej uroczystości można obejrzeć w Galerii.
Jeżeli ktoś z młodzieży bierzmowanej czy rodziców chciałby otrzymać te zdjęcia, proszę napisać na adres barczewo.franciszkanie@gmail.com i zostaną one nagrane na płytkę CD.

o. Dawid OFM

Nominacja Generała naszego Zakonu

Nominacja Generała naszego Zakonu

6. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

Minister generalny Zakonu Braci Mniejszych  José Rodríguez Carballo, został nominowany przez Ojca Świętego Franciszka sekretarzem Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Jednocześnie wyniósł go do godności arcybiskupa tytularnego Belcastro. Stanowisko sekretarza tej dykasterii pozostawało nieobsadzone od 18 października ub. roku, kiedy Benedykt XVI mianował abp. Josepha Williama Tobina, C.SS.R. arcybiskupem Indianapolis w USA. Nominacja jest pierwszą decyzją personalną w Kurii Rzymskiej papieża Franciszka.


José Rodríguez Carballo urodził się w dniu 11 sierpnia 1953 roku w Orense, Hiszpania. Po ukończeniu studiów z filozofii w Santiago de Compostela, został wysłany do Ziemi Świętej, aby studiować teologię. Uroczystą profesję w Zakonie Braci Mniejszych złożył w Nazarecie w dniu 1 stycznia 1976 r., wyświęcony na kapłana w Jerozolimie w 1977 roku. Specjalizował się w teologii biblijnej na Wydziale Pisma Świętego i Archeologii w Jerozolimie oraz w Piśmie Świętym na Biblicum w Rzymie. W swojej rodzinnej prowincji, Santiago de Compostela, Fr. José Rodríguez Carballo OFM pełnił różne funkcje: przez wiele lat był Magistrem Nowicjatu i Formatorem, Sekretarzem Prowincji ds. Formacji i Studiów, Komisarzem Ziemi Świętej oraz Ministrem Prowincjalnym. Przez piętnaście lat wykładał Pismo Święte w Wyższym Seminarium Duchownym w Tuy Vigo oraz na Wydziale Teologicznym w Santiago de Compostela. Jest autorem licznych publikacji o tematyce biblijnej, franciszkańskiej i o życiu zakonnym. Przed pobytem w Rzymie był prezesem Unii Zakonnej w Galicji (Hiszpania) oraz prezesem Ministrów Prowincjalnych OFM Europy. W 1997 roku został wybrany na Definitora Generalnego Zakonu, przez sześć lat pełnił funkcję Sekretarza Generalnego ds. Formacji i Studiów Zakonu Braci Mniejszych.

 

W 2003 roku został wybrany Ministrem Generalnym Zakonu Braci Mniejszych i w 2009 roku ponownie powierzono mu to stanowisko.

W Unii Przełożonych Generalnych (USG) był członkiem Rady Wykonawczej oraz członkiem Rady Szesnastu w ciągu ostatnich sześciu lat, a także Przewodniczącym Komisji Teologicznej przez ostatnie trzy lata. Od sześciu lat pełni funkcję koordynatora zakonów żebraczych w Rzymie.

Życzenia Wielkanocne

Życzenia Wielkanocne

1. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

Wszystkim naszym drogim Parafianom, Sympatykom, odwiedzającym naszą stronę internetową życzymy nieustannej radości, nadziei i wielu łask Zmartwychwstałego Pana.
Grób jest pusty!
Miłość zwyciężyła śmierć! Alleluja!

Wasi duszpasterze: o. Patryk, o. Eliasz i o. Dawid.

Orędzie wielkanocne

Orędzie wielkanocne

1. Kwiecień, 2013Bez kategoriiBrak komentarzy

Orędzie wielkanocne Ojca Świętego Franciszka

Drodzy bracia i siostry w Rzymie i na całym świecie, dobrych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!

Z jakże wielką radością głoszę wam: Chrystus zmartwychwstał! Chciałbym, aby ta wieść dotarła do każdego domu, każdej rodziny, zwłaszcza tam, gdzie jest najwięcej cierpienia, do szpitali, do więzień…
Chciałbym przede wszystkim, aby dotarła ona do wszystkich serc, bo tam Bóg pragnie zasiać tę Dobrą Nowinę: Jezus zmartwychwstał, jest nadzieja dla Ciebie, nie jesteś już pod panowaniem grzechu, zła! Zwyciężyła miłość, zwyciężyło miłosierdzie!

Także i my, podobnie jak kobiety, uczennice Jezusa, które poszły do grobu i znalazły go pustym, możemy zapytać, jaki sens ma to wydarzenie (por. Łk 24, 4). Cóż to znaczy, że Jezus zmartwychwstał? Oznacza to, że Boża miłość jest silniejsza niż zło i nawet śmierć. Znaczy to, że miłość Boga może przemienić nasze życie, sprawić, aby zakwitły te obszary pustyni, jakie są w naszym sercu.

Ta sama miłość, z powodu której Syn Boży stał się człowiekiem i poszedł aż do końca drogą pokory i daru z siebie, aż do piekieł, aż do otchłani oddzielenia od Boga, ta sama miłosierna miłość zalała światłem martwe ciało Jezusa i przemieniła je, sprawiła, że przeszło do życia wiecznego. Jezus nie powrócił do poprzedniego życia, do życia doczesnego, ale wszedł do chwalebnego życia Boga i wszedł w nie z naszym człowieczeństwem, otworzył nas na przyszłość nadziei.

Oto czym jest Zmartwychwstanie Pańskie: jest wyjściem, przejściem człowieka z niewoli grzechu, zła, do wolności miłości i dobra. Ponieważ Bóg jest życiem, jedynie życiem, a jego chwałą jest żywy człowiek (por. św. Ireneusz, Adversus haereses, 4, 20, 5-7).

Drodzy bracia i siostry! Chrystus umarł i zmartwychwstał, raz na zawsze i dla wszystkich, lecz moc zmartwychwstania, to przejście z niewoli zła do wolności dobra musi dokonywać się zawsze, w konkretnych przestrzeniach naszego istnienia, w naszym codziennym życiu. Jak wiele pustyń także i dziś musi przejść człowiek! Zwłaszcza tę pustynię, która jest w jego wnętrzu, kiedy brakuje miłości do Boga i bliźniego, gdy nie ma świadomości, że jesteśmy opiekunami tego wszystkiego, czym Stwórca nas obdarzył i co nam daje. Ale Boże miłosierdzie może sprawić, aby zakwitła nawet najbardziej jałowa ziemia, może przywrócić życie wysuszonym kościom (por. Ez 37, 1-14).

Tak więc kieruję do wszystkich zachętę: przyjmijmy łaskę zmartwychwstania Chrystusa! Pozwólmy się odnowić przez miłosierdzie Boga, pozwólmy, aby Jezus nas kochał, niech moc Jego miłości przekształci także nasze życie. Stańmy się narzędziami tego miłosierdzia, kanałami, przez które Bóg może nawadniać ziemię, strzec całego stworzenia i sprawić, aby rozkwitła sprawiedliwość i pokój.

Prosimy więc zmartwychwstałego Jezusa, który przemienia śmierć w życie, aby przemienił nienawiść w miłość, zemstę w przebaczenie, wojnę w pokój. Tak, Chrystus jest naszym pokojem, i przez Niego błagamy o pokój dla całego świata.

Pokój na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza między Izraelczykami a Palestyńczykami, którzy napotykają trudności, by znaleźć drogę zgody, ażeby odważnie i z otwartością wznowili negocjacje w celu zakończenia konfliktu, który trwa już nazbyt długo. Pokój w Iraku, aby definitywnie ustała wszelka przemoc, a co najważniejsze, dla ukochanej Syrii, dla jej mieszkańców dotkniętych konfliktem i dla licznych uchodźców, którzy czekają na pomoc i pocieszenie. Jakże wiele przelano krwi! Ileż cierpienia trzeba jeszcze zadać, zanim uda się znaleźć polityczne rozwiązanie kryzysu?

Pokój dla Afryki, która jest nadal terenem krwawych konfliktów. W Mali, aby kraj ten odzyskał jedność i stabilność; w Nigerii, gdzie niestety nie ustają zamachy poważnie zagrażające życiu wielu niewinnych ludzi, i gdzie niemało osób, w tym dzieci, jest przetrzymywanych jako zakładnicy przez grupy terrorystyczne. Pokój w Demokratycznej Republice Konga i Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie wiele osób zmuszonych jest do opuszczenia swoich domów i nadal żyje w strachu.

Pokój w Azji, zwłaszcza na Półwyspie Koreańskim, aby przezwyciężono rozbieżności i by dojrzewał odnowiony duch pojednania.

Pokój dla całego świata, nadal tak bardzo podzielonego chciwością tych, którzy poszukują łatwych zysków, zranionego egoizmem zagrażającym życiu ludzkiemu i rodzinie, egoizmem, który nadal dopuszcza się handlu ludźmi, rozszerzającego się niewolnictwa w tym dwudziestym pierwszym wieku. Pokój dla całego świata rozdartego przez przemoc związaną z handlem narkotykami i nieuczciwą eksploatacją zasobów naturalnych! Pokój dla naszej Ziemi! Niech Jezus Zmartwychwstały przyniesie ulgę tym, którzy są ofiarami klęsk żywiołowych i niech uczyni nas odpowiedzialnymi stróżami stworzenia.

Drodzy bracia i siostry, do wszystkich, którzy mnie słuchacie w Rzymu i na całym świecie kieruję zachętę Psalmu: “Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki. Niech mówi dom Izraela: «Łaska Jego na wieki»” (Ps 117, 1-2).